Dzielił
czas pomiędzy Elenę a budowę, na której pomagał. Od rozpoczęcia prac minął
tydzień. Rozebrano stare ściany i resztki podjazdu, uprzątnięto teren i dzisiaj
rozpoczęło się kopanie. Stefano stał obok, pochylającej się nad projektem,
kobiety. Carmen miała na sobie strój roboczy, jednak nieco podkreślający jej
smukłe ciało, blond czuprynę zakrywał kask. Kolejny raz warknęła niezadowolona
i nim chłopak zdążył się odezwać była już kilka metrów od niego energicznie
tłumacząc coś swojemu podwładnemu. Wróciła równie szybko kręcąc głową z
niezadowoleniem. Kolejny raz pochyliła się nad papierami i kreśliła coś na nich
nerwowo. Podnosiła się tylko, by rozejrzeć się wokół siebie i znów powracała do
zajęcia.
poniedziałek, 13 stycznia 2014
czwartek, 2 stycznia 2014
014. 2013 vs 2014
Miało być podsumowanie, ale dorzucę jeszcze "cele" na nowy rok.
2013
- podjęcie kilku ważnych i najważniejszych decyzji życiowych
- uwolnienie od Zła
- rozpad kolejnej przyjaźni
- śmierć osoby, która była dla mnie zbyt ważna
- D-day Hel
- powrót do pisania Eleny
- teoretyczna dorosłość (właściwie tylko posiadanie dowodu)
- chrzciny
- zorganizowanie "teatru cieni" na święta
Autor:
Olivia.M
środa, 25 grudnia 2013
013. "Albowiem dziecię narodziło się nam..."
Zrobię to co wszyscy i złożę życzenia, by te święta (i czas po nich) był niesamowity. By ludzie odnaleźli Boga w swoich sercach i narodzili się w nim na nowo. By to był czas miłości, przebaczania i radości. Wszystkiego dobrego życzę : )
PS Mam nadzieję, że moja praca zaliczeniowa z grafiki wektorowej nie jest aż taka zła. ; )
Autor:
Olivia.M
Subskrybuj:
Posty (Atom)