Dzisiaj za łatwo nie było...
Tapety zdarte do końca,
Dziury (prawie wszystkie) zagipsowane
i kawałek ściany umyty (kleju nie da się zdrapać i trzeba myć ciepłą wodą z szarym mydłem. Zajęcie bardzo bardzo żmudne i męczące, tym bardziej w te upały).
W planach na jutro jest dalsze mycie... I może coś jeszcze się uda zrobić - nie wiadomo.
Zdecydowałam się, że z mojej bardzo... oryginalnej ściany zostawię tylko kawałek, a resztę z bólem serca zamaluję (ze względu na moje przeróżne "dzieła", które wyglądają bardzo dziwnie i których prawie nie widać).
poniedziałek, 29 lipca 2013
sobota, 27 lipca 2013
REMONT - dni 1 i 2
W końcu zaczął się "wielki" remont w moim maleńkim pokoiku.
Spakowano rzeczy,
wyniesiono meble (tak wszystkie)
i zaczęło się zrywanie tapet...
Po zerwaniu jednej z nich zobaczyłam coś, co dla mnie jest widokiem niesamowitym (zdjęcia poniżej). Niestety druga tapeta nie schodzi już tak łatwo i liczę, że jeszcze jeden dzień zejdzie na jej zrywanie.
Z mebli... Kredens jest do połowy gotowy, pozostało go dokończyć, zrobić łóżko, krzesło, lampę i starą maszynę do szycia i wszystko jakoś upchnąć w pokoju i będzie cudnie.
Autor:
Olivia.M
piątek, 21 czerwca 2013
009. Ps 38,20-23
Lecz nieprzyjaciele moi żyją i są mocni,
I wielu jest takich, którzy nienawidzą mnie bez przyczyny.
A ci, którzy złem za dobre odpłacają,
Prześladują mnie, gdyż zabiegam o dobro.
Prześladują mnie, gdyż zabiegam o dobro.
Nie opuszczaj mnie, Panie, Boże mój!
Nie oddalaj się ode mnie!
Nie oddalaj się ode mnie!
Spiesz mi z pomocą, Panie, zbawienie moje!
Moja ostatnia nadzieja...
Autor:
Olivia.M
Subskrybuj:
Posty (Atom)
