poniedziałek, 8 czerwca 2015

|114|. ELENA: „Może gdyby nie Stefano...”

Wspomnienie…
To był zwykły, wiosenny dzień. Czuła promienie słońca na swoich plecach, niebo było prawie bezchmurne, lekki, chłodny wiatr przedostawał się przez szparę w oknie. Nic dziwnego, że większość uczniów zrezygnowała z zajęć i zajmowała ławki w pobliskim parku. Elena uważała wagary za bzdurę, bo nawet tego, co właśnie robiła nie mogła tak nazwać. Owszem, była w szkole, tyle że nie swojej… Ten budynek w niczym nie przypominał jej liceum. Przyszła tutaj tylko z jednego powodu.

sobota, 25 kwietnia 2015

29. Być jak kwiat.



Bo teraz jest inaczej. Bo od teraz... teraz kiedy jestem już "wolna" mogę "rozkwitnąć jak kwiat", który bardzo długo na to "czekał". : )

niedziela, 5 kwietnia 2015

028. Easter.


Nie ma co pisać: wesołych świąt! : )
I na dokładkę moje zaliczenie ze specjalizacji (3ds max i 90 minut zabawy). W oryginale to jest na filmiku i owa "lalka" się kręci, coś na zasadzie bąka.