25.08.2016 - data do zapamiętania. Ważna, bardzo ważna data. (Miał być 26, ale piątek raczej nie przejdzie.)
Postanowień noworocznych nie ma. Przez pół miesiąca nie wymyśliłam nic, poza tym czego mogę sobie życzyć... a właściwie bardziej co zrobić muszę.
A to co zrobić MUSZĘ, to tak bez gadania, marudzenia i bez jakiegokolwiek sprzeciwu.
- Wytrzymać ze swoją klasą.
- Nie zabić ani siebie, ani innych.
- Zdać maturę.
- Zdać egzamin zawodowy.
- "Wybrać studia" - miasto, kierunek, rodzaj itd.
- Pójść na studia i przeżyć pierwszy semestr.
- Zabrać się za myślenie o ślubie i weselu.
- Zbierać kasę, a nie wydawać. Bo TRZEBA zbierać.